W tym roku święta spędzamy bardzo intensywnie.
W ramach przedświątecznych porządków Avia i Lucky wpadli pod wannę i zaliczyli wiosenną kąpiel, a Lucky
dodatkowo ujrzał maszynkę, pozbył się zimowego futra i stał się lżejszy o
połowę ;)
Spotkaliśmy
się z Pauliną, i jej psami, gdzie przypominałyśmy
psiakom ćwiczenia w rozproszeniach, powtarzałyśmy chodzenie przy
nodze, wymianę zabawek itd. Takie treningi połączone ze spacerem robimy już od kilku lat - zaczynałyśmy z Lucky'm i Hippisem (border collie), potem dołączyła Avia, a w tym roku nasze grono powiększyło się o słodkiego whippeta - Livai'a :)
Następnie dwa dni spędziłyśmy z Avią i znajomą borderką Eve na owcach.
Pierwsze
wejście było dla nas dosyć trudne - owce stały przy ścianie, Avia
niedoświadczona, nie umiała ich ruszyć, całą sytuację traktowała jak
fajną zabawę. Przy drugim wejściu nabrała odwagi, rewelacyjnie odklejała
owce i powoli zaczęła rozumieć o co w tym wszystkim chodzi :) Każde kolejne spotkanie z owcami było coraz lepsze. Pasienie
nigdy nie było w kręgu moich zainteresowań, jednak uczestniczenie w nim
ze swoim psem zmienia bardzo podejście. W każdej innej sytuacji Avia
jest w stanie wykonać moją komendę za pierwszym, czasami za drugim
powtórzeniem - przy owcach musiałam używać dużej presji, powtarzać
komendę kilka razy aby ją wykonała! :) Instynkt brał górę. Na razie podstawową rzeczą, którą
musimy przepracować jest szybkie pacanie, i powolne wstawanie (w tym
chodzenie, zamiast zamaszystego biegania w tą i z powrotem). Bardzo chciałabym nauczyć Avię opanowania przy owcach, dlatego pomimo innych priorytetów pojawimy się tam jeszcze nie raz.


Dziś jedziemy na świąteczny trening agility, a w poniedziałek jedziemy do Paco do Warszawy, by przetestować nowy psi wybieg.
Pozdrawiamy świątecznie!
Szkoda, że tak mało słońca mamy :(
OdpowiedzUsuńhodowla borderów Big Granda, woj. lubelskie, bardzo polecamy!
OdpowiedzUsuńMatko, whippeciątko przecudne <3
OdpowiedzUsuńZazdraszczamy pasienia! :)
Jak czyta sie imię Whippeta? :D
OdpowiedzUsuń"liwaj" :)
Usuń