Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Mam trzy latka, trzy i pół... sięgam głową ponad stół!
Czas leci niesamowicie szybko... Kilka dni temu Avia miała trzecie (!) urodziny. Trzy lata minęły w oka mgnieniu, a każdy dzień spędzony z czekoladowym chochlikiem jest po prostu wyjątkowy.
Wiele razy pisałam o jej bezproblemowości i idealności; i chociaż staram się być obiektywna, to Avia jest tym psem jednym na milion. Tej więzi nie da się opisać.
Jestem wielką fanką smarowania się olejami, przeróżnymi. W zależności od rodzaju (araganowy, lniany, kokosowy itd.), używam ich do włosów, twarzy, jako nawilżenie do ciała, na skórki do paznokci - i sprawdzają się super! W tym miejscu muszę Was uspokoić - nie, nie zmieniam tematyki bloga, ani nie pomyliliście adresów ;) Olejowanie działa też na psach! :)
W poprzednim wpisie wspominałam o zdrowotnych perypetiach, a także o obawie co dalej z Aviczem. Jesteśmy po badaniu kontrolnym u dr n. wet. M. Garncarz.
Na samo badanie umówiłam się telefonicznie około tygodnia wcześniej. Bardzo miła Pani z recepcji poinformowała nas co i jak - pozostało tylko czekać na godzinę zero.

"Bordery to zdrowa rasa" - słyszy się wielokrotnie, lecz jeśli przychodzi do kupna psa, to tak naprawdę nie wiadomo którą hodowlę wybrać. Które skojarzenie. Którego szczeniaka. Tu padaczka, tam dysplazja, a to dopiero początek długiej listy. Stajemy przed trudnym wyborem, często na zasadzie "mniejszego zła" wartościujemy, które linie lepsze, zdrowsze, pewniejsze.