Cztery Łapy

border collies / yorkshire terrier
Tu jesteśmy:

Wybieramy się w podróż. Wakacje? Zawody? Obóz/seminarium? Przygoda z psem? Super!
Nie posiadamy jednak auta, a miejsce docelowe oddalone jest o dziesiątki (czasami setki) kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. Czym by tu...

Jest takie magiczne słowo, które niezależnie od okoliczności (godziny, miejsca, stanu zmęczenia) wybudza bordera z najgłębszego snu, zapala iskierki w oczach i uruchamia turbodoładowanie ogona. Frisbee. I o tym niepozornym krążku będzie dzisiejszy wpis.


Aviczkowy filmiczek - trochę frisbee, trochę sztuczek, kilka urywków z naszego życia, trochę obi (chociaż może to za dużo powiedziane, bo filmik jest filmikiem i ma to do siebie że jest piękny, a naprawdę różnie bywa ;) ).
Zapraszam :) Oglądajcie w HD!



Ostatnio z Avią byłyśmy na seminarium z Darkiem Radomskim. Dotyczyło ono motywacji, było podzielone na część teoretyczną i praktyczną i trwało dwa dni.
Miałyśmy okazję pod czujnym okiem Darka pokazać naszą pracę i poddać się jego surowej ocenie ;)
Wszyscy mają fanpejdże - mamy i my!
Moja facebookowa tablica była pełna czeko czekolady, więc czas to zmienić ;)
Avicz ma swoją stronę, gdzie bezkarnie mogę chwalić się jej zdjęciami. Zapraszam do polubienia! (kliknij w obrazek)

https://www.facebook.com/aviabc



Yorkshire terrier - pies, który miał za zadanie tępić myszy i szczury. Ze względu na swoje przeznaczenie psy te musiały pracować nosem, węsząc i tropiąc.
Border collie - pies pasterski, musiał pracować i "paść okiem", nos i węch w pracy bordera mają drugorzędne znaczenie.
Niby takie oczywiste i proste, jednak dzisiaj odkryłam bardzo dziwną rzecz.