

Wybieramy się w podróż. Wakacje? Zawody? Obóz/seminarium? Przygoda z psem? Super!
Nie posiadamy jednak auta, a miejsce docelowe oddalone jest o dziesiątki (czasami setki) kilometrów od naszego miejsca zamieszkania. Czym by tu...

Jest takie magiczne słowo, które niezależnie od okoliczności (godziny, miejsca, stanu zmęczenia) wybudza bordera z najgłębszego snu, zapala iskierki w oczach i uruchamia turbodoładowanie ogona. Frisbee. I o tym niepozornym krążku będzie dzisiejszy wpis.
Yorkshire terrier - pies, który miał za zadanie tępić myszy i szczury. Ze względu na swoje przeznaczenie psy te musiały pracować nosem, węsząc i tropiąc.
Border collie - pies pasterski, musiał pracować i "paść okiem", nos i węch w pracy bordera mają drugorzędne znaczenie.
Niby takie oczywiste i proste, jednak dzisiaj odkryłam bardzo dziwną rzecz.
Niby takie oczywiste i proste, jednak dzisiaj odkryłam bardzo dziwną rzecz.



