A więc, oficjalnie dołączamy do grona wykastrowanych (a może wysterylizowanych? - tak mamy zapisane w książeczce...) psów ;) Dzisiaj byliśmy na zabiegu - wszystko dobrze poszło; pół godzinki i po sprawie... Najgorszy był powrót do domu bo w busie pies zaczął się wybudzać z narkozy i strasznie się miotał i ślinił - nieciekawy widok... w domu zwrócił kilka razy, pozataczał się trochę po pokoju, i
Komentarze
Z reguły Lucky budzi pozytywne odczucia wśród innych osób - niektórzy kiedy nas mijają przejdą obojętnie (to pewnie nie-psiarze ;) ), ci bardziej nieśmiali tylko się uśmiechną na widok Lucky'ego, a co odważniejsi zagadują mnie pytając najczęściej: "co to za rasa?", "jak się nazywa?", "gdzie go Pani kupiła?" "ile kosztował?" itp. Zdarzają się jeszcze "luźne komentarze", które też można podzi
Czytaj dalej...
KWPR Lublin - c.d.
Tak jak obiecałam - dorzucam kilka zdjęć z wystawy. W czasie kiedy fotografowałam inne psy, Lakusiowy był poddany próbie - po raz pierwszy został wpakowany w transporter pożyczony chwilowo od znajomej yorkowej hodowczyni (u której też się gościliśmy w namiocie - za co serdecznie dziękujemy! :) ). Lucky swojego kontenerka nie ma, więc nie był nigdy przyzwyczajany do siedzenia w takim ciasnym "
Czytaj dalej...
O psie, który jeździł koleją...
... tudzież "wsiąść do pociągu byle jakiego". Dzisiaj mieliśmy wyjątkowo fajny, a zarazem ciężki dzień. Byliśmy na wystawie psów rasowych w Lublinie. Zacznijmy od początku... Pobudka 6.50. Pani (czyt. ja) zaczyna się zbierać, ubierać, wybierać, podczas gdy pies smacznie sobie śpi. Niestety, ktoś (czyt. ja) postanowił przerwać mu tą jakże przyjemną czynność, i tak o 7.30 wyjechaliśmy na
Czytaj dalej...
Wilk jest dziki, wilk jest zły...
... wilk ma bardzo ostre kły ;) Uwaga!W dniu dzisiejszym, tj. 10.06 br. został schwytany groźny przestępca poszukiwany przez policję od dłuższego czasu - znany pod pseudonimem Lucky Luu samo zUo - groźny, nieprzewidywalny, agresywny burek nareszcie uwięziony! Okoliczna ludność może spać spokojnie, nie martwiąc się o utratę swojego życia w wyniku zagryzienia przez 2kg potwora :) Oto dowód pojm
Czytaj dalej...
Trochę wody dla ochłody ;)
Tak tak tak! Nareszcie nastały te czasy, gdy możemy od 15 do 21 spacerować po dworze, robiąc przy tym masę kilometrów, wracając do domu totalnie zmęczonym, ja w brudnych ubraniach, pies z toną piachu na łapach i trawą w sierści, ale oboje z błogim uśmiechem i z poczuciem, że ten dzień był naprawdę udany! (W myśl zasady każdego psiarza: "Dzień bez porządnego spaceru to dzień stracony") Niezmierni
Czytaj dalej...